Legendy i pochodzenie kawy

Wokół kawy narodziło się wiele opowieści, którymi ludzie próbowali wytłumaczyć niezwykłe działanie magicznych ziaren.

Najpopularniejsza z nich opowiada o ubogim pasterzu z Etiopii. Kiedy zauważył, że jego kozy po spożyciu dziwnych jagód z krzewu rosnącego nieopodal pastwiska, stają się wyjątkowo żwawe, zaciekawił się tym zjawiskiem. Opowiedział o wszystkim lokalnemu przywódcy i to właśnie on odkrył, że aby spożyć owoce z krzewu, trzeba najpierw wysuszyć je na słońcu, a następnie zalać wrzątkiem.

Druga znana opowieść mówi o Omarze z Jemenu, który został skazany na śmierć przez zagłodzenie i banicję. Kiedy mężczyzna błąkał się po pustyni i słabł coraz bardziej, nagle usłyszał głos, który kazał mu zjeść owoce z napotkanego na odludziu drzewka. Omar posłuchał głosu i spróbował owoców. Legenda mówi, że odzyskał wtedy siły i powrócił do miejsca, z którego go wygnano. Tam jego przybycie uznano za znak od Boga, który chciał, by ludzkość poznała niezwykłe właściwości kawy.

Ponieważ zaś w każdej takiej opowieści jest ziarnko prawdy, nieprzypadkowo legendy te wywodzą się z terenów Etiopii oraz Jemenu. To właśnie tym obszarom geograficznym, zawdzięczamy czarny napar.

Nasiona kawowca znane były na terenie Abisynii już od I tysiąclecia naszej ery, choć wtedy jeszcze ich nie uprawiano. Występowały wyłącznie w stanie naturalnym, a najczęściej podawano je już ugotowane.

Dopiero około XIV wieku owoce przedostały się z Etiopii do Jemenu. To tam powstał zwyczaj parzenia kawy, choć pierwotnie służył on wyłącznie do celów religijnych. Napar szybko rozprzestrzenił się w świecie arabskim. Mimo, że ze względu na nie do końca wyjaśnione działanie, początkowo zabroniono jego spożywania, to tutaj zaczęły powstawać pierwsze na świecie kawiarnie.

Dzisiaj ciężko wyobrazić sobie świat bez kawy, kawiarni i związanych z nimi elementów kulturowych. A jak rozpoznać dobrą kawę? Czytaj tutaj.

PODZIEL SIĘ