Herbaty ziołowe – krótki przewodnik smaków i obyczajów

Czym powinna charakteryzować się dobra herbata ziołowa? Jak ją rozpoznać? Czego unikać?

Herba thea, czyli skąd herbata wzięła się w Polsce

W Anglii tea, w Niemczech tee. we Francji thé. W Polsce herbata, czyli kolejny dowód na to, że zioła od dawna były obecne w naszej kulturze. Herba, oznacza ziele. Thea – tak jak w wielu innych krajach – właśnie tę zwyczajną, czarną herbatę – napar przygotowany z suszonych liści i pąków krzewów herbacianych. Jak to działa? Czarna herbata dotarła do nas dopiero przed kilkoma wiekami, jako towar luksusowy. Jej cena była wówczas tak wysoka, że popijano ją wyłącznie w najbardziej zamożnych dworach, a nawet i tam – tylko w szczególne, odświętne dni. Liście czarnej herbaty zmyślnie mieszano z zebranymi wokół domu ziołami i suszonymi owocami. Dzięki temu, drogocenne liście wystarczały na dłużej. Z czasem, wyłonili się prawdziwi wirtuozi smaku, którzy specjalizowali się w komponowaniu mieszanek ziołowych, wykorzystując do tego między innymi suszone listki poziomki, jeżyny i czarnej porzeczki. Zioła przestały pełnić rolę wyłącznie leczniczą, a zaczęły cieszyć podniebienia wytrawnych koneserów, grając w duecie z czarną herbatą, bądź tworząc samodzielne, wyszukane połączenia.

Mądrości pradziadów

Oprócz smaku, nie sposób przemilczeć właściwości leczniczych ziół. Ich smaki i aromaty zaczęto kojarzyć ze zbawiennym działaniem na konkretne dolegliwości. Mądrości te przekazywano ustnie, a także w wiekowych księgach, z pokolenia na pokolenie. Tym sposobem, rośliny, które przyjęły się w naszej szerokości geograficznej i polskim klimacie, nie tylko zachwycały smakiem, ale także pomagały w codziennym życiu. Stały się charakterystyczne dla naszego regionu i nieodzownym elementem polskiej kultury herbacianej, dzięki czemu i my mamy swoją tradycyjną herbatę!

Czarodziejskie przesądy

Zbieranie ziół powinno odbywać się w określonych warunkach. Głównymi wyznacznikami są niedeszczowa pogoda oraz miejsce zbiorów – jak najbardziej oddalone od miejskich zanieczyszczeń. Jednak przed wiekami, przyjmowano kryteria odmienne od tych dzisiejszych. Dawne ludowe mądrości z rejonów Podlasia wskazywały, że było to zajęcie przeznaczone wyłącznie dla dziewczynek oraz starszych kobiet. Jednym słowem tych, które jeszcze lub już „nie kwitną”. Jeszcze wtedy wierzono, że kwitnące kobiety, ze względu na swe czarodziejskie moce, zabierają zbawienne właściwości zbieranym ziołom. Co więcej, znajomość roślin i czarodziejskich środków zwykle skazywała je na miano czarownic. Twierdzono nawet, że w wigilię nocy świętojańskiej, pozbawiają ziemię mocy. Zioła miały tracić wówczas swoje drogocenne działanie, smaki i aromaty. Z tego względu, nie zbierano ich po 24. czerwca. Obecnie, zbierane są przez wszystkich, przez większość roku, dzięki czemu pozyskuje się nie tylko ziele i kwiaty, ale także owoce. Zioła w filiżance i… gdzie jeszcze?

Oprócz aromatycznych naparów, zioła znajdowały swoje szerokie zastosowanie w domu i jako drogocenne eliksiry piękności. Odpowiednio dobrane, służyły jako mydło, środki do rozjaśniania cery oraz barwniki do tkanin. Wprawne gospodynie, potrafiły nawet przygotować ziołowe szminki w płynie – czyli prototyp dzisiejszych błyszczyków do ust. Tym bardziej, nie dziwi obecny powrót do korzeni i obecność naturalnych środków piorących, ekologicznych barwników i ziołowych kosmetyków do ciała.

Ziołowi smakosze

Ziołolecznictwo, stosowane przez wieki, niesłusznie przyćmiło bogactwo i różnorodność smaków i aromatów ziół – skupiając uwagę jedynie na ich właściwościach leczniczych. Wieki mijały, a ziołowy stereotyp nabierał mocy – zioła zaczęto przypisywać wyłącznie ludziom starszym i schorowanym, a smaki błędnie zakwalifikowano, jako nieciekawe – bo kojarzące się z chorobą. Zioła, to herbata, jak każda inna. Ze względu na określone, znajdujące się w nich właściwości – mają działanie prozdrowotne. Są jednak przede wszystkim – wyśmienitą alternatywą dla zwykłej herbaty. Co więcej, pochodzące z naszej szerokości geograficznej, są lepiej przyswajane przez organizm, rozgrzewając go i dbając o dobre samopoczucie każdego dnia. Jak jednak wybrać taką herbatkę, aby rzeczywiście cieszyła smakiem i naturalnym aromatem?

Domowe warsztaty ziołowe

Tak jak sery, wędliny i pieczywo, tak i zioła mogą być bardzo różnej jakości. Im herbata lepsza gatunkowo, tym bogatszy i zdrowszy napar. Brzmi banalnie, ale jak to sprawdzić? Warto poświęcić kilka chwil i przyjrzeć się, co tak naprawdę pijemy.

Zioła pojedyncze EcoBlik
Zioła pojedyncze EcoBlik

Testujemy!
1. Wyjmij z szafek, herbaciarek i puszek wszystkie zioła i herbaty, które znajdziesz w domu.
2. Na duży talerz lub deskę wysyp po łyżeczce ziół, a jeśli znajdują się w saszetkach – rozetnij. Zapamiętaj lub podpisz tak przygotowane mieszanki.
3. Start!

Popatrz

Zacznij od przeczytania składu na opakowaniu. Następnie, przyjrzyj się dokładnie liściom, owocom i kwiatom, które znajdują się w poszczególnych mieszankach. Im większe kawałki, tym lepiej. Zmielone lub mocno rozdrobnione, pochodzą z produkcji niższego sortu. Jedynie herbaty w saszetkach mają prawo do drobnej frakcji – ze względu na wymogi maszyn, które pakują susz do torebek. W takiej saszetce powinny znaleźć się wyłącznie rozdrobnione listki i owoce. Bez żadnych podejrzanych granulek i kuleczek – będących sztucznym aromatem, barwnikiem, bądź innym nienaturalnym i niepotrzebnym składnikiem. Również suche, bezbarwne gałązki, to jedynie puste wypełniacze, wpływające na masę, a nie jakość herbaty.

Dotknij

Sprawdź teksturę ziół. Powinna być krucha, a nie miałka. Po zalaniu gorącą wodą, będzie powoli i stopniowo uwalniać swój aromat. Niestety, bardzo popularne są herbaty z barwnikami – przez co już w pierwszych sekundach parzenia, mają nienaturalnie intensywny kolor – ale wciąż nie posiadają smaku. Dobrej jakości herbata pozwoli przygotować idealny napar.

Poczuj zapach

Dobra herbata powinna posiadać delikatny, naturalny aromat. Intensywne, ostre zapachy – nawet te owocowe, zwykle charakteryzują mieszanki ‚wzbogacone’ sztucznymi aromatami. Najlepszym sposobem przechowywania są pojemniki – słoje i szczelne puszki – pozwolą na dłużej zachować walory herbaty i uchronią ją przed wilgocią i zwietrzeniem.

Teraz zalej każdą mieszankę wrzątkiem i…

Przyjrzyj się uważnie

Napar z dobrej jakości suszu powinien być przejrzysty, a filiżanka – pełna skrojonych listków, całych koszyczków kwiatowych i owoców. Zmielone w drobny mak składniki i pływające po powierzchni wody suche gałązki, świadczą o tym, że nie jest to dobra herbata. Co więcej, liście suszone naturalnie i bez pośpiechu, rozwijają się powoli i stopniowo uwalniają aromaty. Taka herbata będzie się nadawała do ponownego zaparzenia, gdyż esencja jest ukryta w mocno zasuszonych komórkach liści. Jeśli liście rozwiną się szybko lub są tak pokruszone, że ciężko dostrzec ten proces – najprawdopodobniej były stare, zwietrzałe i nie nadadzą się do ponownego przygotowania.

Zostań ziołowym smakoszem Niegdyś wierzono, że to czary, uroki i żywioły psują nasze samopoczucie. Dziś już wiemy, że to, jak się czujemy, zależy głównie od nas. By poprawić jakość swojego życia, warto sięgać po produkty nieskażone, ekologiczne. Gdzie ich szukać? Najlepiej z dala od dróg, terenów przemysłowych i osiedli mieszkalnych – na łąkach i polanach, w najczystszych rejonach Polski. Ku radości miejskiej części ziołowych smakoszy i miłośników zdrowego stylu życia, coraz więcej prawdziwych herbacianych produktów jest dostępne w sklepach zielarskich i takich ze zdrową żywnością, a nawet osiedlowych delikatesach i supermarketach. Wystarczy przeczytać skład i wybrać swoją ulubioną mieszankę.

Zrób to sam: Herbal Ice Tea! Twoja ulubiona mieszanka przygotowana w formie pysznej HERBAL ICE-TEA? Naturalne, orzeźwiające i genialne w smaku herbaty mrożone! Zaskocz siebie i znajomych: wspólnie wypróbujcie wszystkie. Poniżej znajdziesz kilka inspiracji – baw się i odkrywaj!

POMARAŃCZOWY BŁOGOSTAN

1 łyżeczka ulubionej herbaty ziołowej
2 łyżeczki brązowego cukru
sok z 1/2 pomarańczy
kilka listków melisy
plaster pomarańczy
szklanka lodu

Herbatę przygotuj tak jak zwykle: 1 łyżeczkę ziół, zalej 200ml wrzątku. Pozostaw na 15 minut do zaparzenia. Następnie w tak przygotowanej esencji, rozpuść cukier i dodaj wyciśnięty sok z pomarańczy. Przelej wszystko do szklanki z lodem, udekoruj plastrem pomarańczy i listkami melisy.

MALINOWA SŁODYCZ

1 łyżeczka ulubionej herbaty ziołowej
1 łyżeczka brązowego cukru
2 łyżeczki domowego syropu z malin
1 łyżka owoców maliny
szklanka lodu

Herbatę przygotuj tak jak zwykle: 1 łyżeczkę ziół, zalej 200ml wrzątku. Pozostaw na 15 minut do zaparzenia. Następnie w tak przygotowanej esencji, rozpuść cukier i dodaj syrop z malin. Przelej wszystko do szklanki z lodem i malinami.

CYTRYNOWE ORZEŹWIENIE

1 łyżeczka ulubionej herbaty ziołowej
2 łyżeczki brązowego cukru
sok z 1/2 cytryny
listki mięty
plasterki cytryny i limonki
szklanka lodu

Herbatę przygotuj tak jak zwykle: 1 łyżeczkę ziół, zalej 200ml wrzątku. Pozostaw na 15 minut do zaparzenia. Następnie w tak przygotowanej esencji, rozpuść cukier i dodaj wyciśnięty sok z cytryny. Przelej wszystko do szklanki z lodem, udekoruj cytryną, limonką i listkami mięty.

Tekst ukazał się w miesięczniku Filiżanka Smaków – gorąco polecamy!

filizanka_smakow

filizanka herbaty ziolowe
filizanka herbaty ziolowe