Kupuj ekonomicznie, jedz ekologicznie

Żywność ekologiczna jest droższa od tej konwencjonalnej. Wynika to jednak z faktu, że naprawdę jest żywnością! Żywi nas i dba o nasze zdrowie. To nie mieszanina proszków, aromatów, barwników, ani nie pryskane nawozami sztucznymi warzywo – które ma szybko i tanio urosnąć. Pamiętaj, że cena proszku jedzeniowego, nigdy nie będzie niższa od ceny pracy ludzkich rąk i uprawy zgodnie z wytycznymi, jakie zakreśla nam natura. Jak zatem zorganizować miejsce na ekologiczne jedzenie w domowym budżecie?

Żywność ekologiczna kontra konwencjonalna

Czy jedzenie z chemicznymi dodatkami i antybiotykami jest w stanie nas prawidłowo odżywić? Dać zdrowe tkanki i właściwie funkcjonujący organizm? Jesteś tym, co jesz, a jak pokazują badania, ludzki organizm przyjmuje rocznie wraz ze zwykłym pożywieniem kilka kilogramów czystej laboratoryjnej chemii (do 8 kg!). Posiadając nawet najlepiej zbilansowaną dietę, ale jadając codziennie przez lata żywność przetworzoną, z pozostałościami metali ciężkich i chemikaliami – stopniowo podtruwamy swoje ciało.

Rozwiązaniem jest żywność ekologiczna – inwestycja w zdrowie. Są to pieniądze, których później nie zostawisz u lekarza, ani w aptece. To gwarancja świetnej kondycji na długie, długie lata. To profilaktyka, a jednocześnie stałe wzmacnianie i odnowa organizmu. Żywność potrafi być doskonałym lekarstwem – tak, aby inne lekarstwa i suplementy były zbędne. Wystarczy tylko, że zakupy będziemy robić z głową, ekonomicznie planować budżet i zakupy, a okaże się, że wbrew przekonaniom – każdego stać na eko produkty.

Cena zdrowia, czyli za co płacimy?

Być może rozczarujemy niektórych, mówiąc wbrew ich przekonaniom – że cena żywności ekologicznej nie zależy od mody, ani chwilowego trendu. Jeśli zaś jakiś producent faktycznie nadużywa marki produktów eko – należy omijać go szerokim łukiem i znaleźć ekologiczną alternatywę na miarę swojego portfela.

Aby zrozumieć, dlaczego za artykuły ekologiczne czasem płacimy więcej, wystarczy zobaczyć, jak wygląda proces produkcji. Żywność ekologiczna wymaga przede wszystkim więcej opieki i troski. W przypadku roślin i zwierząt – funkcjonują one zgodnie z rytmem naturalnym, który jest znacznie dłuższy od tego, który charakteryzuje jedzenie konwencjonalne, gdzie liczy się wydajność, ilość, a nie jakość. Ekologiczne pomidory czerwienieją wtedy, kiedy dojrzeją, a nie gdy nawozy sztuczne zaczną działać. Zwierzęta mają odpowiednie warunki, dużo miejsca i przestrzeni – nie trzeba zatem zapobiegawczo podawać im antybiotyków – na wypadek, gdyby dopadła je jakaś choroba. W konwencjonalnych gospodarstwach, ze względu na ich przepełnienie, zwierzęta są podatniejsze nie tylko na rozprzestrzenianie się zarazków, ale i dużo mniej odporne – z powodu nienaturalnych warunków życia. Również wszelkie przetwory pochodzenia zwierzęcego – w tym nabiał i mięso – nie są już tak wartościowe, jak te ekologiczne. Co więcej, bardzo często posiadają pozostałości antybiotyków i pasz, a te bywają modyfikowane genetycznie.

To co wyróżnia rolnictwo ekologiczne – większa powierzchnia dla zwierząt, lepsze warunki, dłuższy okres wegetacji, czyli więcej nawadniania i opieki – to wszystko pozytywnie wpływa na nasze zdrowie, ale i wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Także praca ludzkich rąk – między innymi ze względu na brak obecności sztucznych chwastobójczych środków, sprawia, że roślinność niekiedy jest usuwana mechanicznie – ręcznie. Wiele szczebli takiej uprawy i produkcji, w trosce o ekologiczność całego procesu, wykonywana jest metodami tradycyjnymi. W przypadku żywności konwencjonalnej, niestety liczą się wyłącznie ilości i zyski, co negatywnie odbija się na naszym zdrowiu. W gospodarstwach ekologicznych wszystko ma swój rytm – i w odróżnieniu od jedzenia konwencjonalnego – dalej jest to produkcja żywności, a nie sztuczny wyścig z naturą.

Mówi się, że powinniśmy karmić swoją duszę tylko dobrymi myślami, bo to dobrze przekłada się na nasze zdrowie i samopoczucie, motywuje nas do działania, wyzwala kreatywność i daje energię. Tak samo jest z dobrym i wartościowym jedzeniem. Jedząc produkty wolne od chemii, nie narażamy się między innymi na liczne schorzenia, alergie, a także choroby skórne. Ich wpływ na nasze zdrowie jest ogromny i na szczęście coraz bardziej świadomie zaczynamy zdawać sobie z tego sprawę. Co zatem, gdy chcemy jeść ekologicznie, ale budżet nie wygląda obiecująco? Przygotuj się na rewolucję!

Krok 1

Na początek przyjrzyj się swoim tygodniowym zakupom. Według badań przeprowadzonych przez Federację Banków Żywności, Polacy wyrzucają do kosza 2 miliony ton żywności rocznie, a każdy obywatel miesięcznie marnuje jedzenie o wartości co najmniej 50 złotych. Czy kupujesz dokładnie tyle, ile potrzebujesz? Czy starasz się, przygotowując posiłki, wykorzystać w ciągu tygodnia wszystkie zakupione przez siebie produkty?

Krok 2

Zastanów się, czy zdrowo się odżywiasz i czy można to nazwać zbilansowaną dietą? Jest ona niezwykle istotna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jeśli bliżej przyjrzysz się swoim zakupom i przyzwyczajeniom, może okazać się, że sporą część budżetu pochłaniają niepotrzebne słone przekąski, wysoko przetworzone produkty i wszystko to, czego skład pozostawia wiele do życzenia. Obok kakao albo ziemniaków, pojawia się w nich syrop glukozowo-fruktozowy, substancje spulchniające, wzmacniacze smaku, najtańsze oleje i glutaminian sodu. To samo dotyczy słodkich napojów gazowanych – zawierają niepotrzebne puste kalorie, aromaty i barwniki. Kupując tygodniowo średnio dwa batoniki, tabliczkę czekolady, dużą paczkę chipsów i zgrzewkę markowego napoju, wykreślając je z listy zakupów – miesięcznie jesteśmy w stanie zaoszczędzić około 150 złotych!

Krok 3

Palisz? Palenie papierosów, zakładając, że uzależniony wypala jedną paczkę dziennie, może średnio pochłonąć ponad 4000 złotych każdego roku! Ta suma wystarczyłaby na zagraniczne wakacje dla dwóch osób albo na studia podyplomowe. Zamiast puszczać pieniądze z dymem, zainwestuj w swoje w zdrowie – nie tylko poprzez uwolnienie się od nałogu, ale zamianę żywności konwencjonalnej na organiczną. Miesięczna oszczędność wyniosłaby około 350 złotych, co z pewnością pozwoliłoby na zakup większej liczby ekologicznych produktów i w końcu odetchnięcie pełną piersią!

Krok 4

Zastanów się nad pozostałymi wydatkami. Jeśli masz specjalny budżet na suplementy diety – jedząc ekologicznie, stosując zbilansowany jadłospis – nie będziesz ich potrzebować – wszystkie wartości, witaminy i minerały kryją się w jedzeniu. Przesiadujesz u dermatologa z powodu problemów ze skórą? Wkrótce i ten nie będzie potrzebny, gdyż zniknie chemia z twojego talerza – najczęstsza przyczyna trądziku. W ten sposób zyskasz kolejne środki na inwestycję w zdrowe i smaczne posiłki każdego dnia!

Krok 5

Kupuj ekologiczne produkty! Jak widzisz, zaopatrzenie lodówki w żywność ekologiczną nie musi być obciążeniem dla budżetu. Wystarczy nauczyć się racjonalnie wydawać pieniądze, planować zakupy i wprowadzić zrównoważoną, zdrową dietę. Tym sposobem, produkty organiczne, choć niekiedy droższe, spokojnie znajdą swoje miejsce zarówno w codziennym jadłospisie, jak i w portfelu. Dieta przygotowana na ich bazie, stanie się zdrowsza, bardziej wartościowa, a przy tym smaczniejsza. Kupuj ekonomicznie, jedz ekologicznie!

PODZIEL SIĘ