Czy żywność ekologiczna tuczy?

Jeszcze do niedawna uważano, że ekologiczne produkty tak naprawdę nie różnią się niczym od tych wytwarzanych drogami konwencjonalnymi. Zaledwie jednak kilka badań wystarczyło, aby przekonać się, że jesteśmy tym, co jemy, jakość spożywanej żywności ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia i samopoczucia, a produkty ekologiczne wywierają dużo lepszy wpływ na nasze organizmy.  Czy jednak ten nawyk zwalnia nas z liczenia kalorii? Czy jedząc posiłki skomponowane na bazie ekologicznych artykułów nie trzeba martwić się o swoją wagę? Czy może te ekologiczne produkty tuczą jednak tak samo, jak  konwencjonalne?

 

Zalety żywności ekologicznej

Zanim przejdziemy do kaloryczności produktów ekologicznych, warto najpierw wspomnieć o ich zbawiennym wpływie na nasze zdrowie. Trudno nie doceniać związku pomiędzy wartościami odżywczymi ekożywności a naszą kondycją zdrowotną. Wykluczając z diety pestycydy, domieszki roślin zmodyfikowanych genetycznie, sztuczne barwniki, konserwanty, czy w końcu polepszacze i wzmacniacze smaku, bardzo szybko odczuwamy zauważalną poprawę. Znikają migreny, problemy z trawieniem, alergie oraz choroby skórne, z którymi coraz częściej się zmagamy.

Nie sposób również nie wspomnieć o smaku – charakteryzującym rośliny wolno wzrastające, w naturalnym tempie, a także przetwory zwierzęce – bez użycia chemii i metod „na skróty”, o czym więcej przeczytasz tutaj.

Ekologiczna żywność

 

Co z tą kalorycznością?

Niekiedy wydaje nam się, że skoro dane produkty są zdrowe, to przecież działają korzystnie na cały nasz organizm. Co więcej – chronią nas przed przybieraniem na wadze. Idąc tym tropem, można wywnioskować, że organiczne artykuły spożywcze, nawet jeśli nie odchudzają, to z całą pewnością nie tuczą –  dlatego można zjeść ich więcej, niż konwencjonalnej żywności. Sprawa nie jest jednak taka prosta.

Należy pamiętać, iż organiczne produkty, choć zdrowsze i korzystniejsze dla środowiska, mają zbliżoną kaloryczność do produktów konwencjonalnych. Ekologiczny majonez będzie zatem zdrowszy od konwencjonalnego, ale wciąż – tak samo kaloryczny.

Badacze z Food Standards Agency, brytyjskiej organizacji działającej przy tamtejszym rządzie, bezsprzecznie dowiedli, iż znaczna część konsumentów uważa żywność ekologiczną za mniej kaloryczną. Takie myślenie wpływa na spożywanie większych porcji posiłków i częstsze sięganie po przekąski tylko dlatego, że są one oznaczone certyfikatem eko. Nieracjonalne żywienie, nawet to ekologiczne, może jednak ostatecznie doprowadzić do nadwagi i otyłości nawet wtedy, kiedy oparte jest na artykułach certyfikowanych. Brak zawartości pestycydów, barwników czy aromatów nie odejmuje tym artykułom kalorii. Dlatego też, jeśli komponujesz swój codzienny jadłospis na bazie żywności ekologicznej, pamiętaj o prawidłowym bilansie kalorycznym oraz odpowiednich proporcjach białka, węglowodanów i tłuszczów. Tylko wówczas produkty organiczne będą służyć zdrowiu – wciąż obowiązuje nas piramida zdrowego żywienia.

Poczuj się i wyglądaj lepiej!

Pamiętaj – zalety ekożywności zachęcają do jej spożywania – jest smaczniejsza, pozbawiona chemii, zapewnia nam dobrą kondycję zdrowotną, ale elementy te nie mają żadnego wpływu na niższą kaloryczność posiłków. Nawet jedząc zdrowe, wartościowe produkty, ale w zbyt dużej ilości lub pod postacią źle zbilansowanych dań, możemy przybrać na wadze. Wystarczy jednak zbilansowany jadłospis, oparty na ekologicznych produktach, aby poczuć się i wyglądać lepiej!

PODZIEL SIĘ